4 lata po zmianach w ustawie o spółdzielniach socjalnych. Co się sprawdziło, a co nie?

zmiany w prawie dot. spółdzielni socjalnych
W marcu 2018 r. weszły w życie zmiany w ustawie o spółdzielniach socjalnych. To dobra okazja, by się im przyjrzeć i zastanowić, które z nich się sprawdziły, a które nie. Wpis jest zapisem liva, który odbywał się na Facebooku i YouTubie
 

Wideo dla osób, które wolą oglądać

Poniższa transmisja rozpoczyna się w czwartej minucie, gdy już przeszliśmy do rzeczy 🙂
 
 

Zmiany w ustawie o spółdzielniach socjalnych. Co dokładnie zmieniło się w 2018 r.?

W tym temacie odsyłam Cię do 3 wpisów, w których przyglądałem się tym sprawom – cz. 1, cz. 2, które dotyczą zmian w aspektach prawnych funkcjonowania spółdzielni, cz. 3 dot. dotacji i preferencji. 
 
Wszystkie te zmiany uporządkowałem na trzy grupy – zmiany, które moim zdaniem:
  • sprawdziły się, 
  • nie sprawdziły się,
  • nie mają większego znaczenia praktycznego lub takie, które trudno jednoznacznie ocenić.
Przejdźmy teraz do szczegółów. 

Zmiany w ustawie o spn. s., które się sprawdziły

Zacznijmy od tych zmian, które moim zdaniem były całkiem dobrym posunięciem i sprawdziły się w praktyce. Do tej grupy zmian zaliczam:
  • rozszerzenie definicji przedmiotu działalności spółdzielni (chodzi np. o dodanie pracowników defaworyzowanych, którzy nie są członkami jako odbiorców działań reintegracyjnych, czy o doprecyzowanie, że podstawą działalności spółdzielnie jest nie tylko praca członków, ale i pracowników),
  • dopuszczenie używania przez spółdzielnię socjalną w obrocie gospodarczym skrótu Spn.s.,
  • rozszerzenie katalogu osób defaworyzowanych (np. dodano osoby usamodzielniane lub osoby poszukujące pracy niepozostające w zatrudnieniu lub niewykonujące innej pracy zarobkowej, tzn. niewykonujące np. umowy cywilno-prawnej),
  • zmiana wymaganej proporcji osób defaworyzowanych w przypadku spółdzielni wykonujących usługi społeczne lub założonej przez osoby z niepełnosprawnością znaczną lub umiarkowaną (tutaj obowiązuje limit 30%),
  • możliwość zwolnienia ze składek na rzecz Krajowej Rady Spółdzielczej (gdy spółdzielnia przystąpi do Ogólnopolskiego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Socjalnych),
  • zmniejszenie się liczby założycieli do 3 osób w przypadku spółdzielni socjalnej zakładanej przez osoby fizyczne,
  • możliwość przyjęcia w poczet członków pracowników defeworyzowanych w spółdzielni socjalnej osób prawnych szybciej niż po 12 miesiącach,
  • uelastycznienie zasad podziału nadwyżki bilansowej,
  • wprowadzenie trybu konsultacji z pracownikami w spółdzielni socjalnej osób prawnych lub w sytuacji, w której spółdzielnia ma więcej pracowników, niż członków,
  • możliwość powołania konsorcjum spółdzielczego,
  • wprowadzenie 3-miesięcznej karencji na uzupełnienie składu członkowskiego (jeśli liczba członków zmniejszy się poniżej minimum i będzie to trwało powyżej 3 miesięcy, to jest to przesłanką do likwidacji spółdzielni).

Zmiany, które oceniam negatywnie

Tutaj są dwie rzeczy:
  • członkowie zarządu mogą pracować (tylko?) na podstawie umowy o pracę lub spółdzielczej umowie o pracę (tej sprawie przyglądałem się bliżej na blogu, gdzie wywiązała się ciekawa dyskusja; konkluzja jest taka, że przepis ten nie wnosi nic nowego, a rodzi tylko niepotrzebne wątpliwości), 
  • dwie dodatkowe przesłanki do likwidacji – obowiązkiem zarządu jest zwołanie walnego zgromadzenia i wybór likwidatora, gdy nie nastąpi:
    • uzupełnienie składu członkowskiego spółdzielni socjalnej założonej przez 3 osoby fizyczne o dwie osoby defaworyzowane w ciągu 12 miesięcy od dnia wpisu spółdzielni socjalnej do Krajowego Rejestru Sądowego (osoby te należy również zatrudnić),
    • przyśpieszona lustracja w przypadku spółdzielni socjalnej, której powstanie było finansowane ze środków publicznych (taka spółdzielnia ma się poddać pierwszej lustracji w ciągu 6 miesięcy po zatwierdzeniu pierwszego sprawozdania finansowego).
Generalnie najczęściej nie jestem fanem kar w postaci obowiązku likwidacji za nieprzestrzeganie przepisów prawa, a dodanie tych dwóch przesłanek do likwidacji uważam za przesadne.

Zmiany bez większego znaczenia praktycznego lub takie, które trudno jednoznacznie ocenić

Moim zdaniem w tej grupie zmian znajduje się:
  • możliwość poręczenia kredytów / pożyczek przez spółdzielnię socjalną osób prawnych (zgodnie z art. 5a ust. 6 ustawy o spółdzielniach socjalnych – taka spółdzielnia może udzielić poręczenia pożyczek, kredytów lub zabezpieczenia zwrotu otrzymanej refundacji lub środków na podjęcie działalności gospodarczej, założenie lub przystąpienie do spółdzielni socjalnej),
  • przyśpieszona lustracja dla spółdzielni socjalnych, których powstanie zostało sfinansowanie ze środków publicznych (przepis zawieszony z racji pandemii, więc trudno oceniać jego praktyczne skutki), 
  • nowe formy dotacji dla spółdzielni socjalnych (m.in. dotacja na stanowisko pracy, na pokrycie kosztów wynagrodzenia z Funduszu Pracy i z PFRON) – rozwiązanie oczywiście korzystne, a w praktyce rzadko kiedy stosowane.

Kilka pomysłów na dalsze zmiany w ustawie o spółdzielniach socjalnych

Moim zdaniem zmiany w ustawie o spółdzielniach socjalnych powinny iść w kierunku uelastycznienia. Przykładowo:
  • całkowite usunięcie proporcji przeznaczenia nadwyżki bilansowej – spółdzielnia sama powinna decydować, na co przeznaczy nadwyżkę (z utrzymaniem zakazu podziału nadwyżki pomiędzy członków), 
  • usunięcie wszystkich przesłanek do likwidacji spółdzielni socjalnej (moim zdaniem wystarczające byłoby tutaj odwołanie się do art. 113 i 114 prawa spółdzielczego; po wejściu w życie ustawy o ekonomii społecznej z nieprzestrzeganiem niektórych przepisów związana będzie utrata statusu przedsiębiorstwa społecznego),
  • wprowadzenie jednego limitu zaangażowania osób defaworyzowanych (w gronie pracowników i członków spółdzielni) – 30% na wzór projektu ustawy o ekonomii społecznej, 
  • usunięcie zapisu dot. zatrudnienia członków zarządu na umowie o pracę lub spółdzielczej umowie o pracę. 

 

A jakie jest Twoje zdanie nt. praktycznych skutków zmian w ustawie o spółdzielniach socjalnych? Zapraszam do komentowania wpisu. 

 
5/5 - (2 votes)

2 komentarze o “4 lata po zmianach w ustawie o spółdzielniach socjalnych. Co się sprawdziło, a co nie?

  1. KSpn.S. Przystań mówi:

    Witam kolegę Waldka i proszę o odpowiedź na pytanie, pewnie lakoniczne. Chciałbym zwołać Walne Spn.S. w 12 dniu od daty powiadomienia KRS o tym fakcie, bo 14 dzień wypada 1 LISTOPADA – w dniu Wszystkich Świętych. Czy jest to możliwe, czy nie. Czy zmiana nazwy z Walnego na Nadzwyczajne (w domyśle w trybie pilnym) usprawiedliwi te 2 dni brakujące do ustawowych 14 dni przed? I jeszcze bardziej lakoniczne: czy wszystkie dni liczymy, czy tylko robocze? A może wyjściem jest zwołanie Zwyczajnego Zebrania Członków na prośbę zarządu spółdzielni i wówczas ominąć kwestię powiadamiania KRS. Dodam, że zebranie członków ma przegłosować zmiany w strukturze zarządzania spółdzielnią, a jest ona załącznikiem do Regulaminu Organizacyjnego, który wraz z Regulaminem Wynagradzania jest w pakiecie Regulaminu Pracy Spółdzielni. Liczę na szybką pomoc. Twój fan – Andrzej – znajomy z Forum w Licheniu. Pozdrawiam

    • Waldek Żbik mówi:

      Dzień dobry,

      Po kolei:
      1. Można zwołać na 2 listopada lub później 🙂 Rozumiem, że termin 14 dni wynika ze statutu. Powiadomienie Krajowej Rady Spółdzielczej jest obowiązkowe, ale ważniejsze jest zachowanie terminu statutowego w odniesieniu do członków, bo to w większym stopniu może mieć wpływ na wynik głosowania.
      2. Nie, nie ma to znaczenia. Prawo spółdzielcze nie przewiduje nadzwyczajnego walnego zgromadzenia, wszystkie walne muszą być w normalnym trybie.
      3. Wszystkie dni. Jak zwołamy walne dzisiaj tj. we wtorek 18 października, to najszybciej na środę 2 listopada, przy czym zakładam, że dzisiaj wszyscy otrzymają zawiadomienie.
      4. To zawsze zarząd zwołuje walne, więc to nie jest żadne rozwiązanie.

      Do zobaczenia 🙂
      Waldek Żbik

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.