Co zrobić, gdy część członków chce zamknięcia spółdzielni socjalnej?

Co jakiś czas dostaję tego rodzaju pytanie od spółdzielców, którzy chcieliby kontynuować działalność. Czasem w spółdzielni powstaje grupa, która dąży do likwidacji z myślą o sprzedaży i podziale majątku spółdzielni. Dzisiaj przyjrzymy się bliżej takiej sytuacji i możliwym rozwiązaniom. Zaczniemy od dwóch ważnych pytań.

Kto ma większość na walnym zgromadzeniu?

To jest podstawowe pytanie, bo od niego zależy wynik ewentualnego głosowania w sprawie likwidacji spółdzielni. Jeśli grupa, która chce zamknięcia spółdzielni będzie miała większość ¾ głosów, to spokojnie podejmie uchwałę w sprawie likwidacji.

Zwróć uwagę, że w warunkach kilkuosobowej spółdzielni większość ¾ głosów, to tak naprawdę prawie wszyscy członkowie, bo na 5 osób minimum 4 muszą być „za”, a na 6 minimum 5. W takiej sytuacji osamotniona osoba nie ma żadnych szans, by kontynuować działalność spółdzielni. Pozostaje oczywiście kwestia dyskusji, negocjowania stanowiska i przekonania pozostałych członków, ale podobne działania mogą wykonywać członkowie, którzy chcą likwidacji.

Jaki organ przyjmuje nowych członków?

Pytanie jest o tyle ważne, że taki organ przyjmując nowych członków może zmienić układ sił na walnym zgromadzeniu.

Załóżmy dla przykładu, że mamy spółdzielnię składającą się z 8 członków, w której zarząd jest dwuosobowy. 6 członków spółdzielni jest za likwidacją, a 2 członków będących jednocześnie członkami zarządu jest przeciw. W przypadku zwołania walnego zgromadzenia i głosowania w sprawie likwidacji spółdzielni tych 6 członków jest w stanie podjąć tego rodzaju uchwałę (6/8 to dokładnie ¾). Ale zarząd wyczuwając, co się dzieje przyjmuje w poczet członków dodatkową osobę, która będzie głosowała przeciw likwidacji. Tym samym zmieni się układ głosów i uchwała w sprawie likwidacji nie przejedzie. Jest przy tym jedno „ale”.

Jeśli przyjęcie nowego członka nastąpiłoby bez woli wywołania określonych skutków prawnych tzn. np. nowo przyjęty członek w ogóle nie ma zamiaru (i faktycznie nie będzie) angażować się w spółdzielnię, w tym podjąć w niej pracy, to (w moim odczuciu) istnieje ryzyko narażenia się na zarzut pozorności czynności prawnej (dla dociekliwych: art. 83. § 1 kodeksu cywilnego: Nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Jeżeli oświadczenie takie zostało złożone dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tej czynności). Tym samym taka uchwała może zostać sądownie zakwestionowana.

Przytoczę jeszcze wyjaśnienie, które pojawia się w jednym z orzeczeń sądowych w kontekście pozorności uchwały o przyjęciu nowych członków: Oświadczenie woli złożone przez strony z powziętym z góry zamiarem braku woli wywołania skutków prawnych, przy jednoczesnej chęci wprowadzenia innych osób w błąd co do dokonania określonej czynności prawnej, jest oświadczeniem złożonym dla pozoru.

Załóżmy, że większość chce działać dalej – co zrobić z mniejszością?

Przyjmijmy, że większość członków spółdzielni chce dalej pracować i rozwijać spółdzielnię. Co zrobić z marudami dążącymi do likwidacji? Oczywiście najprościej, by sami zrezygnowali ze spółdzielni. Wiem jednak, że nie zawsze jest to takie proste. Na pewno jednak warto na oficjalnym spotkaniu dać jasny sygnał, że kontynuujemy działalność i żadnej likwidacji nie będzie.

Pamiętaj, że w przypadku gdy spółdzielnia będzie chciała rozstać się z członkami, to jedyne co może zrobić, to ich wykluczyć (zerknij na ten wpis) lub wykreślić. Prawo spółdzielcze definiuje jednak przesłanki do podjęcia takich uchwał i nie zawsze ich podjęcie będzie możliwe.

Pamiętaj też przy tym wszystkim, że jest minimalna liczba członków spółdzielni (5 w przypadku spółdzielni założonej przez osoby fizyczne, 2 w przypadku spółdzielni założonej przez osoby prawne), której musimy przestrzegać. 

O co jeszcze należy zadbać?

Jeśli będziesz chciał w takich warunkach rozwijać spółdzielnię, to zadbaj o to, by osoby, które nie chcą pracować, złożyły wypowiedzenie członkostwa lub oświadczenie o tymczasowej niemożności podjęcia pracy z ogólnym wskazaniem powodów. Jest to o tyle istotne, że:

  • członkowie mają pierwszeństwo pracy przed osobami spoza spółdzielni, więc jeśli będziesz zatrudniał pracowników z zewnątrz, to przyda Ci się tego rodzaju „podkładka”,
  • brak pracy w spółdzielni w dłuższej perspektywie może być powodem wykreślenia członka ze spółdzielni (dla dociekliwych: art. 194. § 1. Prawa spółdzielczego: Wykreślenie z rejestru członków spółdzielni może nastąpić tylko w wypadku, gdy: 1) członek nie jest zatrudniony w spółdzielni przez okres dłuższy niż jeden rok z przyczyn niezawinionych przez spółdzielnię (…)).

To tyle nt. sytuacji, w której część członków dąży do likwidacji spółdzielni. Jeśli masz doświadczenie lub spostrzeżenia w tym obszarze zachęcam do komentowania wpisu poniżej.

Co zrobić, gdy część członków chce zamknięcia spółdzielni socjalnej?
Oceń ten wpis
Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Zabezpieczenie antyspamowe *