Zasady pracy Walnego Zgromadzenia w spółdzielnia socjalnej. Co jeszcze powinieneś/aś wiedzieć? Cz. 3 i ostatnia

Czy jest możliwe, że w pięcioosobowej spółdzielni zostanie przegłosowana uchwała, jeśli tylko dwóch członków będzie „za”? A może czasem wystarczy, że tylko jeden członek będzie „za”? Na co zwrócić uwagę by nie było podstaw do zakwestionowania ważności uchwały walnego zgromadzenia? Wszystkich tych spraw dowiesz się z tego wpisu.

 Zaczniemy od wymaganej większości głosów i wymaganego kworum.

Kworum to minimalna liczba członków spółdzielni, którzy muszą być obecni na obradach danego walnego zgromadzenia by mogło ono podjąć uchwałę. Tym samym jeśli nie będzie kworum to walne zgromadzenie nie może obradować i podejmować wiążących uchwał. Ilu w takim razie musi być obecnych członków spółdzielni by móc podjąć uchwałę? Ogólna zasada jest taka, że co najmniej połowa. Tak więc w pięcioosobowej spółdzielni wystarczy, że na walnym pojawi się 3 członków by mogło ono podjąć uchwałę.

Są od tego wyjątki – statut może stanowić inaczej (lub ewentualnie inaczej stanowić może również jakiś szczególny przepis ustawy, ale to zdarza się bardzo rzadko). Członkowie spółdzielni mogą postanowić i zapisać w statucie, że aby walne mogło się odbyć wymagane jest, aby było na nim obecnych np. ¾ członków (czyli w pięcioosobowej spółdzielni musiałoby przyjść 4 członków). Takie zapisy należy jednak wprowadzać z dużą ostrożnością – może się bowiem okazać, że ze względu np. na choroby lub wyjazdy urlopowe nie będziemy w stanie skutecznie odbyć walnego zgromadzenia.

Jaka powinna być przewaga głosów by dana uchwała przeszła?

Prawo spółdzielcze mówi, że wystarczy zwykła większość głosów (czyli więcej ma być za danym rozwiązaniem niż przeciw). No i znów są od tego wyjątki wynikające z ustawy (np. zmiana statutu wymaga większości 2/3 głosów, likwidacja spółdzielni wymaga większości ¾ głosów i to dwóch uchwał w odstępie 2 tygodni) lub z zapisów statutu. Możemy na przykład napisać w statucie, że odwołanie zarządu wymaga większości 2/3 głosów w obecności, co najmniej 60% członków (dla dociekliwych omówione powyżej zasady wynikają z art. 41, § 2 prawa spółdzielczego: uchwały podejmowane są zwykłą większością głosów w obecności co najmniej połowy uprawnionych do głosowania, chyba że ustawa lub statut stanowią inaczej).

Ważne jest też to, że przy obliczaniu większości nie uwzględnia się głosów wstrzymujących (dla dociekliwych: art. 35, § 4 prawa spółdzielczego: jeśli statut nie stanowi inaczej, przy obliczaniu wymaganej większości głosów dla podjęcia uchwały przez organ spółdzielni uwzględnia się tylko głosy oddane za i przeciw uchwale).

Tym samym biorąc pod uwagę powyższe (jeśli nie wprowadziliśmy w statucie zapisów zaostrzających wymagania) w pięcioosobowej spółdzielni socjalnej mogą mieć miejsce następujące sytuacje:

  • przychodzi na walne 3 członków, jeden jest „przeciw”, dwóch jest „za” – uchwała przechodzi (nie dot. oczywiście decyzji, w których wymagana jest większość ¾ głosów),
  • przychodzi na walne 3 członków, jeden jest „za”, dwóch pozostałych wstrzymuje się od głosu – uchwała przechodzi.

Być może jest to dla Ciebie zaskakujące, ale nieobecni nie mają racji, a jak ktoś się wstrzymuje, to tak naprawdę pokazuje, że wszystko mu jedno.

Podsumowując rozważania dot. walnego zgromadzenia pozostaje odpowiedzieć na pytanie:

Kiedy uchwała organu spółdzielni jest ważna?

Uchwała wywołuje skutek prawny, jeżeli zostanie:

  • podjęta przez właściwy organ (np. jeśli uchwałę w sprawie podziału nadwyżki bilansowej podmie zarząd, uchwała taka będzie nieważna – podział nadwyżki zgodnie z ustawą o spółdzielniach socjalnych należy do walnego zgromadzenia; nie można tej decyzji przypisać innemu organowi, nawet w statucie spółdzielni socjalnej),
  • przegłosowana w sposób określony w ustawie, statucie lub regulaminie (zgodnie z tym co powyżej),
  • podjęta na posiedzeniu tego organu (np. walnego zgromadzenia) zwołanego w sposób należyty, przy zachowaniu wymaganego kworum (o tym pisałem w pierwszym wpisie dot. walnego zgromadzenia),
  • właściwie zaprotokołowana (zgodnie z zasadami omówionymi w drugim wpisie dot. walnych zgromadzeń).

To tyle nt. walnego zgromadzenia. Tradycyjnie: w razie pytań lub komentarzy można je wpisać poniżej.

Zasady pracy Walnego Zgromadzenia w spółdzielnia socjalnej. Co jeszcze powinieneś/aś wiedzieć? Cz. 3 i ostatnia
Oceń ten wpis

Etykiety:, , ,

17 komentarzy do “Zasady pracy Walnego Zgromadzenia w spółdzielnia socjalnej. Co jeszcze powinieneś/aś wiedzieć? Cz. 3 i ostatnia”

  1. 23 marca 2015 na 22:31 #

    W pewnej spółdzielni odbyło się walne zgromadzenie, na którym m.in. uzupełniono skład zarządu. Jedyna wątpliwość to taka, czy faktycznie powiadomiono KRS. Czy, kto i w jaki sposób może sprawdzić w KRS zaistnienie tego faktu? (sprawdzenie książki pocztowej nie wchodzi w rachubę)
    Wybrane do zarządu 2 nowe osoby nie podjęły działania, na trzeci dzień /tylko/ ustnie zrezygnowały „z urzędu”, twierdząc przy tym, że walne jest nieważne. Żadnych działań stricte prawnych w celu stwierdzenia nie/ważności nikt nie podjął, zmian do KRS nie dokonano. Po jakimś czasie zwołano następne walne i uzupełniono skład zarządu.
    Protokół istnieje w brudnopisie, parafowany przez zebranych, jest wszystko, co być powinno.
    Jak wyprostować taki błędny (chyba) stan faktyczny?
    Proszę jeszcze o przypomnienie, czy brudnopis protokołu wchodzi w skład dokumentacji, którą należy przechowywać?
    Pozdrawiam wiosennie;)

    • Waldemar Żbik
      24 marca 2015 na 16:14 #

      Dzień dobry,

      Podstawowa sprawa jest taka, że niedopełnienie wymogów formalnych może być przyczyną uznania uchwały za nieważną, jeśli miało lub mogło mieć wpływ na wynik głosowania (niewysłanie zawiadomienia o walnym do Krajowej Rady Spółdzielczej raczej nie spełni tej przesłanki). Pomijam sytuacje, w których trudno w ogóle mówić o uchwale danego organu. W istniejącej sytuacji najprościej by członkowie zarządu (tego pierwszego) złożyli pisemną rezygnacje.

      Co do brudnopisu protokołu: protokół oczywiście należy przechowywać, a brudnopis? Trudno mi powiedzieć, bo nie wiem co to jest za dokument. Jeśli protokół został przepisany i podpisany, to sądzę, że nie ma takiej potrzeby. A jeśli jest to jedyny dokument podsumowujący przebieg walnego, to należy go przechowywać (ale tak naprawdę powinniśmy mieć dokument, który nie byłby brudnopisem :)).

      pozdrowienia,
      Waldek Żbik

  2. 27 czerwca 2015 na 00:45 #

    Dzień dobry, dzisiaj proszę Pana o interpretację &2 Art. 40 Ustawy Prawo Spółdzielcze, który mówi, że można żądać umieszczenia w porządku obrad oznaczonych spraw, pod warunkiem wystąpienia z tym żądaniem w określonym czasie. [U nas 7 dni]. Czy to oznacza możliwość uzupełniania porządku obrad? A przecież na 14 dni przed walnym wszyscy już otrzymali planowany porządek obrad. Skoro dochodzi coś jeszcze, to co z zawiadomieniem członków, powinni zostać doinformowani? Nie wszyscy w tym czasie muszą być w miejscu pracy. Ktoś mógł też nie być zainteresowany uczestnictwem w zgromadzeniu, a tymczasem coś ważnego doszło i jego ominęło. Spieramy się o to w sp-ni i trudno nam to rozwiązać:) Pozdrawiam

    • Waldemar Żbik
      27 czerwca 2015 na 22:43 #

      Dzień dobry,

      Tak, daje to możliwość uzupełnienia porządku obrad. Jest to swego rodzaju luka w prawie spółdzielczym. Nie definiuje ono wprost obowiązku doinformowania członków, ale patrząc na cel tych regulacji (m.in. zapewnienie czasu na przygotowanie do walnego zgromadzenia, uniknięcia podjęcia uchwał niekorzystnych dla członka spółdzielni podczas jego nieobecności), można stwierdzić, że powinno się to zrobić. Najlepiej niezwłocznie po tym, jak wpłynął tego rodzaju wniosek poprawny pod względem formalnym.

      pozdrowienia,
      Waldek Żbik

  3. 28 czerwca 2015 na 15:58 #

    Dzięki. Ale z drugiej strony – jak tak każdy wniesie coś a’ propos porządku obrad, to trzydniowe posiedzenie będzie za krótkie ;] Widzę taka opcję, że zarząd może ale nie musi uwzględnić postulatu – na to jednak nie znalazłam poparcia w przepisach. Pozdrawiam

    • Waldemar Żbik
      1 lipca 2015 na 08:34 #

      Więc dlatego nie ma możliwości, by każdy członek coś dorzucił do porządku obrad. Uprawnienie to przysługuje minimum 3 członkom, pod warunkiem że nie zastrzeżono tego w statucie dla większej liczby członków i pod warunkiem, że wystąpiono z tym żądaniem w terminie określonym w statucie (art. 40, par. 2 prawa spółdzielczego).

      Nie widzę natomiast możliwości by zarząd, jeśli wpłynął wniosek poprawny formalnie, nie uwzględnił go.

      Pozostaje ewentualnie decyzja walnego zgromadzenia, by jakiś punkt porządku obrad pozostawić bez rozpoznania (jeśli większość uzna, że jest to niecelowe).

      pozdrowienia,
      Waldek Żbik

  4. 28 czerwca 2015 na 19:06 #

    Ps. Czy protokół z WZ, którego nie podpisał Przewodniczący a tylko sekretarz, jest ważny? [taki spnia dostarczyła na moje żądanie]

    • Waldemar Żbik
      1 lipca 2015 na 08:45 #

      Na pewno jest to niezgodne z art. 41 § 3 prawa spółdzielczego (Z obrad walnego zgromadzenia sporządza się protokół, który powinien być podpisany przez przewodniczącego
      walnego zgromadzenia oraz przez inne osoby wskazane w statucie). Myślę jednak, że jeśli jest to jedyne uchybienie formalne, a np. uchwały są podpisane prawidłowo, trudno na tej podstawie kwestionować ważność decyzji podjętych przez walne zgromadzenie.

      pozdrowienia,
      Waldek Żbik

  5. 1 lipca 2015 na 13:15 #

    Piękne dzięki;)

  6. 7 września 2015 na 22:00 #

    Dzień dobry,

    co w przypadku walnego, o którym nie została powiadomiona część członków spółdzielni (pani prezes, która się do tego zobowiązała, nie powiadomiła kilku członków spółdzielni ponieważ nie było to w jej interesie)? Czy uchwały przegłosowane przez takie zgromadzenie są wiążące?

    • Waldemar Żbik
      8 września 2015 na 08:08 #

      Dzień dobry,

      Możemy mieć do czynienia z uchwałą nieistniającą (gdy trudno w ogóle mówić o podjęciu uchwały przez dany organ np. w sytuacji, gdy walne zgromadzenie nie zostało w ogóle zwołane), bezwzględnie nieważną (w przypadku jej sprzeczności z ustawą) lub względnie nieważną (w przypadku niezgodności ze statutem lub dobrymi obyczajami).

      Na podstawie Pani opisu wnioskuję, że może wchodzić w grę:
      a) uchwała nieistniająca lub
      b) uchwała bezwzględnie nieważna.

      W tym przypadku można odpowiednio:
      a) wytoczyć powództwo sądowe o ustalenie nieistnienia uchwały lub
      b) wystąpić z powództwem o stwierdzenie nieważności uchwały.

      Nie podejmując drogi sądowej, możemy:
      a) bronić się przed skutkami uchwały przez podniesienie w konkretnej sprawie zarzutu jej nieistnienia lub
      b) powołać się na bezwzględną nieważność uchwały.

      Więcej o tego rodzaju uchwałach pisałem w pakiecie "Prawo w spółdzielni socjalnej. Niezbędnik praktyka". Ofertę można znaleźć tutaj.

      pozdrowienia,
      Waldek Żbik

  7. 8 września 2015 na 17:06 #

    Dziękuję pięknie.
    Jeszcze tak precyzując. Na tym „walnym” zostały przegłosowane dwie uchwały. Jedna dotyczyła osoby, która chciała odejść. W związku z tym, że była przyznana dotacja inna osoba wskoczyła na jej miejsce i wzięła na siebie część dotacji (1/5). Druga uchwała – zmienił się zarząd – dziewczyna odchodząca była w zarządzie. I co teraz?

    P. S. Link do strony nie działa 🙂

    • Waldemar Żbik
      9 września 2015 na 14:44 #

      Nie do końca rozumiem. W jakim zakresie to walne podjęło decyzję?

      Tutaj prawidłowy link: https://spoldzielniasocjalnawpraktyce.pl/niezbednik-praktyka-oferta

      pozdrowienia,
      Waldek Żbik

      • 9 września 2015 na 15:17 #

        No te osoby, które się zebrały. Część osób nie maiła informacji o walnym. Usunięto dziewczynę, która chciała odejść i na jej miejsce weszła inna. Zmienił się zarząd.

        • Waldemar Żbik
          10 września 2015 na 07:38 #

          Witam ponownie,

          Odezwę się na Pani maila, bo nie chcę szukać w komentarzach rozwiązań dla indywidualnych sytuacji.

          pozdrowienia,
          Waldek Żbik

  8. 11 września 2015 na 22:06 #

    Wg mnie takie walne nie zostało zwołane prawidłowo. W związku z tym uchwały nie są wiążące, ewentualnie względnie nieważne. Czy tak?

    • Waldemar Żbik
      12 września 2015 na 13:02 #

      Według mnie możemy mówić o uchwałach nieistniejących lub bezwzględnie nieważnych, zwłaszcza po tym, czego dowiedziałem się mailowo. Trudno jednak jednoznacznie wyrokować nie widząc dokumentów i znając opis tylko z jednego punktu widzenia.

      pozdrawiam serdecznie,
      Waldek Żbik

Dodaj komentarz

Zabezpieczenie antyspamowe *