Spółdzielnia socjalna jako wiarygodny klient funduszu pożyczkowego. Wywiad.

Wracamy do tematu pożyczek i finansowania zwrotnego dla spółdzielni socjalnych. Zapraszam na rozmowę z p. Dorotą Pieńkowską, która od kilkunastu lat koordynuje pracę Polsko-Amerykańskiego Funduszu Pożyczkowego Inicjatyw Obywatelskich. Jest ku temu dobra okazja, bo Fundusz PAFPIO obchodzi właśnie 15 rocznicę swojego działania.

Waldek Żbik: Na początek chciałem pogratulować. Minęło 15 lat działalności PAFPIO. Jak zmienił się przez te lata sposób Waszego działania?

Dorota Pieńkowska: Trzon naszej działalności nie uległ zmianie. Procedury są stałe. Cały czas stawiamy na minimum formalności. Zaczynaliśmy jeszcze przed wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej, czyli przy środkach akcesyjnych. Nastąpił więc duży rozwój funduszu związany z pożyczkami pomostowymi, które pozwalają zachować płynność finansową realizowanych projektów. Widzimy niedoskonałość procedur związanych z udzielaniem dotacji unijnych i nasza oferta jest odpowiedzią na tą niedoskonałość.

Zgadza się, ale oprócz tego udzielacie też pożyczek na działalność gospodarczą?

Widzimy coraz większe zainteresowanie tego rodzaju pożyczkami. Powoli organizacje dochodzą do wniosku, że warto wyjść poza projekty i odważają się na działalność gospodarczą. Udzielamy też pożyczek spółdzielniom socjalnym.

No właśnie. Pamiętam, że w 2007 r., kiedy kontaktowałem się z PAFPIO w sprawie pożyczki dla Spółdzielni Socjalnej „Szansa i Wsparcie”, w pierwszy kontakcie uzyskałem odpowiedź, że nie udzielacie pożyczek dla spółdzielni socjalnych. Pomogło dopiero wstawiennictwo stabilnej organizacji pozarządowej. Jak to wygląda w tym momencie?

Gdy zaczynaliśmy naszą działalność forma spółdzielni socjalnej jeszcze nie istniała. W 2007 r. to były początki i musieliśmy zapoznać się ze specyfiką spółdzielczości socjalnej. Państwo przecierali ten szlak. Po Was kolejne spółdzielnie socjalne zaczęły się do nas zgłaszać. W tej chwili spółdzielnia socjalna jest dla nas pełnoprawnym partnerem.

Ile pożyczek dla spółdzielni socjalnych udzieliło PAFPIO?

W tej chwili w swoim portfelu mamy pożyczki dla kilkunastu spółdzielni socjalnych. Część sobie nie poradziła, ale większość robi wszystko by wywiązywać się ze swoich zobowiązań. Cieszy nas to, że spółdzielcy są coraz bardziej świadomi znaczenia zarządzania finansami.

Powiedzmy, że zgłasza się do Was spółdzielnia socjalna, która chciałby wziąć pożyczkę. Co się dzieje potem?

Po pierwszym kontakcie mailowym lub telefonicznym prosimy o dosłanie dokumentów rejestrowych (wypis z KRS, statut, NIP, REGON) oraz dokumentów finansowych za ostatnie pełne dwa lata. Jeśli spółdzielnia nie ma za sobą historii, to patrzymy na pomysł, na zrozumienie kwestii finansowych przez zarząd. Sprawdzamy czy ich myślenie o biznes planie jest racjonalne. Po przesłaniu dokumentów spotykamy się w miejscu prowadzenia działalności przez spółdzielnię socjalną. Tam ustalamy szczegóły, takie jak harmonogram spłaty czy wysokość kosztów.

Część spółdzielców obawia się pożyczek. Inni zastanawiają się czy jest to rozwiązanie dla nich. Czym cechuje się spółdzielnia socjalna – idealny klient dla PAFPIO?

Idealny klient PAFPIO to klient ze sprecyzowaną potrzebą finansową oraz świadomością możliwości spłaty – no i spłacający w ustalonych terminach. Ale my obsługujemy nie tylko idealnych klientów. Zdajemy sobie bowiem sprawę, że dobrzy liderzy, wizjonerzy nie zawsze są specjalistami w obszarze zarządzania finansami, dlatego nastawiamy się na doradztwo, pomoc w ustrukturyzowaniu pożyczki. Stąd tak ważna, naszym zdaniem, jest bezpośrednia relacja z Klientem – spotkanie w jego miejscu działania, wejście w jego świat.

A strach przed pożyczką to klasyczny strach przed nieznanym – normalna rzecz. Zapewniam, że przy kolejnej jest już łatwiej – świadczy o tym wieloletnia współpraca z wieloma naszymi Pożyczkobiorcami. Cieszymy się, że ich nowatorskie pomysły i odwaga w połączeniu z naszym kapitałem obrotowym doprowadziły ich do miejsca, w którym są teraz.

Czy jest jakiś minimalny okres, przez który spółdzielnia powinna prowadzić działalność by móc dostać u Was pożyczkę? Mam tutaj na myśli pożyczkę stricte inwestycyjną, na rozwój działalności gospodarczej.

W zasadzie nie stawiamy takiego warunku, a raczej takiej bariery, tym zresztą różnimy się od innych kredytodawców. Brak historii na pewno utrudnia nam pracę, ponieważ oceniając dany podmiot, przyglądamy się jego dotychczasowemu sposobowi działania oraz zarządzaniu finansami. Jeśli tej historii nie ma, musi być bardzo dobry pomysł, przekuty w biznesplan, który pokaże możliwość spłaty zobowiązania. Ważne jest też otoczenie, w jakim spółdzielnia funkcjonuje, bo to zlecenia z zewnątrz świadczą ostatecznie o jej być albo nie być.

Co może zrobić spółdzielnia socjalna by w takiej sytuacji zwiększyć swoją szansę na pożyczkę?

Nie bać się – skontaktować się z nami, przedstawić zamysł działania; przecież nawet, jeśli jako podmiot nie ma historii, to tworzą ją konkretni ludzie z własnym doświadczeniem, historią. Ostatecznie ocenia się zdolności menadżerskie kadry zarządzającej, a nie papiery.

Jak łatwo sprawdzić na Państwa stronie internetowej wśród „czarnych owiec” (podmioty, które nie spłaciły pożyczki) są również spółdzielnie socjalne. Czy były widoczne jakieś symptomy, które mogły świadczyć o tym, że tak to się skończy?

Nie, nie dostrzegaliśmy takich sygnałów. Jeśli widzielibyśmy zbyt duże ryzyko nie udzielilibyśmy pożyczki. Warto zauważyć, że wśród „czarnych owiec” są nie tylko spółdzielnie socjalne. Choć akurat w tych podmiotach dochodzi ten element, że często kompetencje nie nadążają za potrzebą zmiany swojej sytuacji osobistej. Spółdzielnią często zarządzają osoby, które nie mają doświadczenia w prowadzeniu działalności gospodarczej, do tego dochodzą jeszcze deficyty, powiedzmy emocjonalne, z którymi zmaga się część tych osób, toteż niekiedy pożyczka po prostu ich przerasta.

Dwie spółdzielni socjalne okazały się „czarnymi owcami”. W jednym przypadku przyczyną była nieudolność w zarządzaniu, a w drugim nieuczciwość. Niestety i takie przypadki zdarzają się w tym sektorze. Ale powtarzam: nie stygmatyzujmy całego sektora spółdzielczości socjalnej – mamy też bardzo dobrych klientów wśród tych podmiotów.

Macie Państwo duże doświadczenie w ocenie przedsięwzięć gospodarczych. Co Pani zdaniem jest ważniejsze: ludzie czy pomysł?

Ludzie. Pomysły można mieć różne. Można je potem weryfikować, zmieniać. Nawet najlepszy pomysł może nie wypalić dlatego, że ktoś czegoś nie dopilnował. Z drugiej strony ludzie mogą skutecznie pracować nad pomysłem. W ostatecznym rozrachunku za zobowiązania odpowiadają ludzie, mimo że formalnie zaciąga je podmiot.

Dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów.

To tyle nt. pożyczek dla spółdzielni socjalnych. Tradycyjnie zachęcam do dzielenia się doświadczeniem. Jeśli uznasz ten wpis za wartościowy zachęcam też do podzielenia się nim za pomocą kanałów społecznościowych.

Spółdzielnia socjalna jako wiarygodny klient funduszu pożyczkowego. Wywiad.
Oceń ten wpis

Etykiety:, , , , ,

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Zabezpieczenie antyspamowe *