O przekładaniu pieniędzy z kieszeni do kieszeni.

Ustawa nakłada na spółdzielnię obowiązek zatrudnienia swoich członków. Z drugiej strony każdy członek powinien pracować w spółdzielni. A co zrobić, jeśli na początku działalności, brakuje pieniędzy na wypłaty? Czy dobrym pomysłem jest wpłata większych udziałów lub wkładów pieniężnych by wypłacić wynagrodzenia?

Kiedy zatrudnić się w spółdzielni socjalnej?

Zacznę od tego, że moim zdaniem zatrudnienie w spółdzielni powinno nastąpić dopiero w momencie, gdy będziesz miał pewność, że będzie z czego zapłacić wynagrodzenie. Pisałem już o tym we wpisie dot. 4 rzeczy, które powinieneś wiedzieć zakładając spółdzielnię socjalną.  Poświęć więc pierwsze miesiące na przygotowanie do prowadzenia firmy, które zagwarantuje lub znacznie uprawdopodobni pierwsze przychody. Pamiętaj też, że w spółdzielni socjalnej wchodzą w grę elastyczne rozwiązania dot. zatrudnienia np. umowy cywilno prawne czy umowy o dzieło. Ich zaletą jest to, że można dowolnie regulować termin wypłaty wynagrodzenia (w przypadku umowy o pracę czy spółdzielczej umowy o prace wynagrodzenie zawsze będzie płatne do 10 danego miesiąca za miesiąc poprzedni). Takie rozwiązanie pozwala dostosować termin wypłat do faktycznych możliwości spółdzielni. Oczywiście nie jest to sytuacja komfortowa, zwłaszcza jeśli długo postawałeś bez pracy. Z drugiej jednak strony narastające w spółdzielni długi związane z wynagrodzeniem (jeśli spółdzielnie nie będzie miała z czego płacić pensji) Twojej osobistej sytuacji finansowej nie poprawią.

Czego nie warto robić?

Spółdzielcy wpadają czasem na rozwiązania w rodzaju: wpłaćmy dodatkowe udziały lub wkłady pieniężne i wypłacimy sobie z tego wynagrodzenia. Teoretycznie takie rozwiązanie jest możliwe. Musimy natomiast zdawać sobie sprawę, że jeśli spółdzielnia w dalej części roku zarobi tylko na swoje koszty (czyli przychód = koszt), to będzie miała stratę (właśnie ze względu na wykorzystanie wniesionych wkładów / udziałów – te wydatki zwiększą koszty). Jest jeszcze jeden bezsens tej sytuacji. Przykładowo wpłaciłeś jako wkład pieniężny 1000 zł, jeśli teraz wypłacisz z tego wynagrodzenie otrzymasz na rękę ok. 600 zł. Reszta, czyli w tym przypadku 400 zł, pójdzie na ZUS i podatki.

Tym samym więc przekładasz pieniądze z kieszeni do kieszeni, a korzysta na tym ZUS i skarb państwa. Nawet zakładając, że korzystasz ze wsparcia w ramach PO KL i składki ZUS są pokrywane z pomostówki, to moim zdaniem i tak nie jest to najlepsze rozwiązanie. Wsparcie pomostowe mogłaby w tej sytuacji zostać przeznaczone na rzeczy bardziej przydatne, rozwojowe w kontekście prowadzonej działalności.

Podsumowując, na początku działalności zatrudnij się w spółdzielni na umowy cywilno-prawne (pamiętaj oczywiście przewidzieć tego rodzaju umowy w statucie; pamiętaj też, że tego rodzaju umowa ma swoją specyfikę, możesz o tym przeczytać np. tutaj). One zapewniają większa elastyczność. Dopiero po 3-4 miesiącach, jeśli masz wystarczające przychody zatrudnij się na umowę o pracę. To tyle nt. kłopotów z zatrudnieniem członków na początku działalności spółdzielni socjalnej.

Tradycyjnie zachęcam do dzielenia się swoim doświadczeniem lub ewentualnymi wątpliwościami.

O przekładaniu pieniędzy z kieszeni do kieszeni.
Oceń ten wpis

Etykiety:, , , ,

4 komentarze do “O przekładaniu pieniędzy z kieszeni do kieszeni.”

  1. 29 maja 2013 na 16:11 #

    Witam
    Zgadzam się z tym co Pan napisał, że zawieramy umowę o pracę (czy też cywilno-prawną) dopiero, gdy mamy zlecenia. Niestety w przypadku, gdy spółdzielnia została stworzona z dotacji w ramach poddziałania 7.2.2 POKL, wyżej wskazane podejście nie jest możliwe do wykonania.

    Zgodnie z Ogólnymi wytycznymi wsparcia w ramach 7.2.2 wypłata drugiej transzy wsparcia pomostowego jest uzależniona od przedstawienia projektodawcy(-instytucji, która udzieliła dofinansowania) od udokumentowania przez spółdzielnię opłacania składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne za ostatni miesiąc poprzedzający wypłatę kolejnej raty.

    Jak to wygląda w praktyce.
    Spółdzielnia otrzymuje dotację w ramach pod. 7.2.2, żeby w ogóle ruszyć z przygotowaniem planowanej działalności (zwłaszcza usługowo-handlowej) musi wynająć lokal i odpowiednio go dostosować (czasem jest to lokal o znacznej powierzchni – co przekłada się na wysokość czynszu).
    Spółdzielnię zakładają osoby wcześniej bezrobotne, a zatem w większości przypadków nie posiadające oszczędności. W związku z powyższym pojawia się problem – skąd wykombinować pieniądze na opłacenie czynszu za lokal (za pierwsze dwa-trzy miesiące wynajmu- w trakcie których będziemy go remontować-a przecież nie ruszyliśmy jeszcze z działalnością gosp.).

    Zgodnie z zasadami pod. 7.2.2 nie możemy opłacić czynszu z dotacji. A więc jedynym źródłem na pokrycie czynszu staje się wsparcie pomostowe.

    Z otrzymaniem pierwszej raty nie będzie problemu – dostaniemy ją "na twarz", ale żeby dostać drugą musimy zarejestrować się w ZUS – i tak spółdzielnie robią, MIMO, ŻE FAKTYCZNIE NIE MAJĄ JESZCZE ZLECEŃ.

    CZY JEST JAKIEŚ INNE – praktyczne – ROZWIĄZANIE ?

    • 29 maja 2013 na 16:12 #

      Dziękuję za komentarz. Faktycznie zasady PO KL komplikują nieco sprawę.

      Jeśli chodzi o spółdzielnię osób fizycznych, to tutaj dużo zależeć będzie od uwarunkowań danego projektu. Jeśli nie ma określonego minimalnego wymiaru czasu pracy w spółdzielni (np. w umowie o wsparcie finansowe czy w regulaminie projektu), to wystarczy symboliczna umowa zlecenia np. na 50 czy 100 zł. Po dokonaniu wypłaty w kwocie netto, będzie można udokumentować powstanie obowiązku zapłaty składek ZUS i w efekcie otrzymać kolejne raty wsparcia pomostowego.

      Kilka lat temu w ramach jednego z projektów testowaliśmy rozwiązanie, w którym odstąpiliśmy od wymogu przedkładania potwierdzenia obowiązku zapłaty składek ZUS, pod warunkiem że spółdzielnia nie przeznacza wsparcia pomostowego na pokrycie składek ZUS. Wymaga to jednak dobrej woli nie tylko projektodawców, ale i instytucji pośredniczących (one najczęściej akceptują zmiany wzoru umowy o wsparcie finansowe). W tym momencie może to być rozwiązanie trudne lub wręcz niemożliwe do zastosowania.

      Jeszcze inaczej sytuacja wygląda w przypadku spółdzielni osób prawnych, zwłaszcza jeśli dotacja idzie na zatrudnienie np. osób bezrobotnych czy niepełnosprawnych. Wówczas to zatrudnienie musi trwać przez 12 miesięcy od dnia podpisania umowy o wsparcie finansowe, co oczywiście utrudnia start takiej firmie (wchodzimy od razu w koszty).

      pozdrawiam,

  2. 29 maja 2013 na 16:13 #

    Mam pytanie. Czy będąc członkiem spółdzielni zatrudnionym w spółdzielni przykładowo na 1/8- 1/4 etatu możemy wykonywać pracę dla innych pracodawców zawierając umowę o pracęo dzieło, czy zlecenie.
    Przykładowo- na początku nie mamy dużo zleceń (albo mamy przestój dla 1 pracownika) i osoba zatrudniona na 1/4 etatu dostaje propozycję zatrudnienia na 1/4 etatu w innej firmie- nie związanej z naszym profilem działalności. Nie chce odejść ze spółdzielni ale mogłaby dorobić bez szkody dla nas. My się zgadzamy. Czy to jest dopuszczalne?

    • 29 maja 2013 na 16:13 #

      Generalne tak. Proszę tylko pamiętać o wymaganiach związanych z ewentualną dotacją (tutaj może być wymagane np. zatrudnienie na pełny etat).

      pozdrawiam,

Dodaj komentarz

Zabezpieczenie antyspamowe *