Jaką odpowiedzialność ponoszą członkowie zarządu spółdzielni socjalnej? cz. 2

prawo w spółdzielni socjalnej

Jakiś czas temu pisałem o odpowiedzialności o charakterze karnym oraz wobec urzędu skarbowego i ZUS członków zarządu spółdzielni. Dzisiaj kilka słów na temat odpowiedzialność cywilnej. Czy wiesz jakie są warunki tej odpowiedzialności i jakie mogą być skutki dla członka zarządu? Zastanowimy się również na czym polega wyjątkowość tej odpowiedzialności.

Na początek: celem odpowiedzialności cywilnej jest wyrównanie ewentualnej szkody.

Odpowiedzialność ta wynika z prawa spółdzielczego (dla dociekliwych: chodzi o art. 58), które stanowi:
Członek zarządu oraz rady odpowiada wobec spółdzielni za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami statutu spółdzielni, chyba że nie ponosi winy.

Tym samym mamy kilka przesłanek tej odpowiedzialności:

  • szkoda (rzeczywisty uszczerbek w mieniu poszkodowanego lub utracone korzyści, które poszkodowany osiągnąłby, gdyby mu nie wyrządzono szkody),
  • działanie lub zaniechanie,
  • związek przyczynowo skutkowy między w/w,
  • bezprawność działania lub zaniechania – sprzeczność z prawem lub postanowieniami statutu spółdzielni,
  • wina.

Rozważmy to na przykładzie.

Mamy Spółdzielnię Socjalną „Wiertło”, która zajmuje się (a jakże :)) usługami remontowo budowlanymi. Prezes tej spółdzielni – dajmy mu na imię Mikołaj – bez porozumienia z pozostałymi członkami zarządu  wziął („pożyczył” na weekend) betoniarkę, aby wykonać jakieś prace na swoim podwórku. W trakcie transportu betoniarki dochodzi do jej uszkodzenia. Betoniarka zostaje uszkodzona na tyle, że nie nadaje się do użytku. Skutkiem tego spółdzielnia nie jest w stanie wykonać aktualnego zlecenia lub musi pożyczyć niezbędny sprzęt.

Czy zachodzą w tej sytuacji przesłanki, o których mowa jest powyżej? Z pewnością. Przyjrzyjmy się temu bliżej:

  • szkoda – w naszym przypadku uszkodzenie betoniarki, które uniemożliwia jej wykorzystanie; szkodą będą również koszty wynajmu nowego sprzętu, aby wykonać aktualne zlecenie lub sam fakt niemożności realizacji zlecenia,
  • działanie lub zaniechanie – w tym przypadku działanie, Mikołaj bierze betoniarkę do celów prywatnych i nie uzgadnia tego z innymi członkami zarządu,
  • związek przyczynowo-skutkowy między w/w (myślę, że oczywisty),
  • bezprawność działania lub zaniechania – majątek spółdzielni powinien być wykorzystywany do celów spółdzielni, a nie prywatnych; jeśli statut dopuszczałby wykorzystanie majątku do celów prywatnych, to powinno to być poprzedzone odpowiednimi ustaleniami z innymi członkami zarządu i nie powinno kolidować z zadaniami spółdzielni; tym samym możliwość wykorzystania majątku do celów prywatnych nie zwalnia zarządu z dbałości o majątek spółdzielni,
  • wina – też występuje – trudno bowiem mówić o wykluczeniu winy w tej sytuacji.

Być może powyższy przykład jest mało finezyjny. Zawsze zamiast betoniarki możesz wstawić samochód, myjkę ciśnieniową, odkurzacz przemysłowy i wiele innych rzeczy …. 🙂

Może to też dotyczyć oczywiście innych zdarzeń (np. prezes zarządu zwolnił bezpodstawnie pracownika spółdzielni; pracownik odwołał się do sądy pracy; sąd pracy nakazał wypłatę wynagrodzenia pracownikowi za czas pozostawania bez pracy; w takiej sytuacji spółdzielnia również może dochodzić odszkodowania na podstawie art. 58 prawa spółdzielczego).

Na koniec cztery pytania dotyczące tej tematyki:

1. Czy tego rodzaju odpowiedzialność jest ograniczona?

NIE. Oznacza to odpowiedzialność w pełnej wysokości poniesionej szkody.

2. Co w sytuacji, w której nie są spełnione powyższe przesłanki?

Spółdzielnia może domagać się naprawienia szkód na tzw. zasadach ogólnych (art. 415 kodeksu cywilnego: „Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”). Można również odwołać się do odpowiedzialności pracownika za szkody wyrządzone pracodawcy lub odpowiedzialności za nienależyte wykonanie zobowiązania (art. 471 kodeksu cywilnego: „Dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykona-nie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi”).

3. Jaka jest podstawowa różnica między odpowiedzialnością wynikającą z prawa spółdzielczego, a odpowiedzialnością cywilną na tzw. zasadach ogólnych?

Przepisy prawa spółdzielczego wprowadzają domniemanie winy członka władz spółdzielni, który naruszając prawo lub statut spółdzielni wyrządził jej szkodę. Tym samym spółdzielnia nie musi udowadniać winy członka zarządu, ale członek zarządu (by zwolnić się z odpowiedzialności) powinien wykazać, że dane działanie nie było zawinione, co najczęściej wcale nie będzie proste (np. z winy nie da się zwolnić tylko ze względu na to, że nie chcieliśmy doprowadzić do szkody – wina może być bowiem umyślna lub nieumyślna).

4. Kto i gdzie powinien domagać się odszkodowania?

Jeśli szkodę wyrządził członek zarządu, organem właściwym będzie rada nadzorcza. Tak więc rada nadzorcza powinna wytoczyć powództwo o odszkodowanie od członka zarządu do sądu okręgowego.

To tyle nt. odpowiedzialności cywilnej członków zarządu. Tradycyjnie zachęcam do komentowania.

  1. Ada mówi:

    Witam,

    zastanawiam się, czy jest jakaś odpowiedzialność Członków Zarządu wobec osób 3 za szkody, które im spółdzielnia wyrządziła, tak jak w spółkach

    pozdrawiam

    • WaldemarZbik mówi:

      Powiedziałbym, że w takiej sytuacji osobie trzeciej przysługuje roszczenie względem spółdzielni. A w dalszej kolejności spółdzielnia będzie miała roszczenie względem członka zarządu na zasadzie art. 58 prawa spółdzielczego (artykuł omówiony w powyższym wpisie), jeśli oczywiście zaistnieją przesłanki określone w tym artykule.

      Dla pewności jednak jeszcze to zweryfikuję. Jeśli ustalę coś przeciwnego, wówczas wyjaśnię to w kolejnym komentarzu.

      pozdrawiam,

  2. damian270992 mówi:

    Witam,
    w jaki sposób można domagać się odszkodowania od Członka Zarządu w Spółdzielni, która nie posiada Rady Nadzorczej? Czy jest to Walne?

    • Waldemar Żbik mówi:

      Tak, dokładnie.

      pozdrawiam serdecznie,
      Waldek Żbik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *