Ile trwa założenie spółdzielni socjalnej z udziałem środków unijnych?

W ostatnim okresie dużo spółdzielni socjalnych korzysta ze wsparcia finansowego w ramach projektów unijnych (do 2014 r. z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, a od 2015 z regionalnego programu operacyjnego danego województwa). Ile może trwać okres między podjęciem decyzji o założeniu spółdzielni socjalnej a rozpoczęciem pracy w spółdzielni? I dlaczego tak długo?

Załóżmy, że zebrała się grupa ludzi, którzy chcieliby założyć spółdzielnię socjalną, otrzymać wsparcie finansowe ze środków unijnych i rozpocząć pracę w tej swojej firmie.

Jak będzie wyglądał cały proces?

Mniej więcej będzie to wyglądało tak:

  • około 2-3 tygodnie – praca nad pomysłem; jeśli chcesz dostać dotację musisz najpierw zostać przyjęty do projektu, w którym te dotacje są przydzielane; pierwszym etapem będzie więc przygotowanie koncepcji działania spółdzielni (to m.in. ona podlega ocenie), wypełnienie formularza zgłoszeniowego (czy innego dokumentu, na podstawie którego nasz pomysł będzie oceniany i zostanie podjęta decyzja o przyjęciu nas i naszego pomysłu do projektu) i złożenie do projektodawcy;
  • około 3-6 tygodni rekrutacja, która najczęściej wiąże się ogłoszeniem (z wyprzedzeniem) naboru pomysłów, przyjmowaniem formularzy zgłoszeniowych, oceną pomysłów (koncepcji działania spółdzielni socjalnej), przeprowadzeniem rozmów z potencjalnymi uczestnikami projektu (aktualizacja 23.09.2016: niektóre Ośrodki Wsparcia Ekonomii Społecznej organizują nabór ciągły, co oznacza, że na rekrutację stracimy mniej czasu);

Aby przejść dalej nasza grupa musi zostać zakwalifikowana do projektu. Załóżmy, że tak się stało. Jakie są kolejne kroki i ile czasu to zajmie?

  • około 4-12 tygodni wsparcie doradczo – szkoleniowe; tutaj dużo zależy od założeń projektu; najczęściej jest to szkolenie ze spółdzielczości socjalnej, z biznes planu, czasem ze współpracy w grupie; do tego dochodzi wsparcie doradcze dot. biznes planu i przygotowania dokumentów założycielskich; całość może się wydłużyć, jeśli okaże się, że koncepcja działania spółdzielni wymaga przedefiniowania (bo np. wycofał się główny klient) lub np. na lokalnym rynku trudno znaleźć odpowiednie miejsce do prowadzenia naszej restauracji (aktualizacja 23.09.2016: niektóre Ośrodki Wsparcia Ekonomii Społecznej nie przewidują już sztywnej ścieżki wsparcia przed dotacjami – oznacza to, że również ten okres może ulec skróceniu, ale szczegóły należy zweryfikować w danym OWES-ie);
  • około 4 -6 tygodni po złożeniu dokumentów rejestracja w Krajowym Rejestrze Sądowym (czas ten może ulec wydłużeniu w razie błędów lub braków w złożonych dokumentach, ale też może ulec skróceniu – rekordziści, których znam zarejestrowali spółdzielnię w kilkanaście dni; dużo zależy od konkretnego sądu); złożenie dokumentów może się odbyć w trakcie trwania wsparcia doradczo-szkoleniowego, ale najlepiej by to wsparcie zakończyło się przed zarejestrowaniem spółdzielni; po zarejestrowaniu potrzebujemy jeszcze założyć konto, na które zostanie przelana dotacja.

Najczęściej równolegle do rejestracji odbywa się ocena wniosku o wsparcie finansowe wraz z biznes planem. Po pozytywnej ocenie (i w zależności od miejsca na liście rankingowej) następuje przyznanie dofinansowania. Z kolei podpisanie umowy o wsparcie finansowe następuje po zarejestrowaniu spółdzielni i przedłożeniu kompletu załączników do umowy (najczęściej są to np. zaświadczenia o niezaleganiu wobec ZUS i US czy dokumenty potwierdzające zabezpieczenie zwrotu dotacji).

Musimy jeszcze pamiętać, że ok. 1 – 4 tygodni zajmie nam wydatkowanie wsparcia finansowego niezbędnego do rozpoczęcia działalności i zatrudnienia.

Zauważ, że poczyniliśmy tutaj optymistyczne założenie, że w momencie podjęcia decyzji o założeniu spółdzielni lub tuż po niej jest akurat ogłoszony nabór na spółdzielnie socjalne. Nie zawsze jest tak kolorowo. Czasem w danym województwie trzeba na nabór czekać trzy miesiące, czasem pół roku, a jak mamy pecha to termin będzie nie znany (np. trwa dopiero wybór projektodawców, którzy będą udzielać dotacji), albo wręcz już go w tym rozdaniu środków unijnych nie będzie.

Co z tego wszystkiego wynika?

Co najmniej kilka spraw:

  • Przede wszystkim musisz byś świadomy, że dobre przygotowanie spółdzielni socjalnej od strony biznesowej, formalno–prawnej, ale i ludzkiej, wymaga czasu. Jeśli chcesz dostać dotację, to musisz założyć minimum 3 – 4 miesiące przygotowań.
  • Założenie spółdzielni, zwłaszcza z udziałem środków unijnych nie jest więc rozwiązaniem dla osób, które szukają pracy „na już”.
  • Trudnym zadaniem lidera czy – w niektórych przypadkach – doradcy jest utrzymanie motywacji grupy założycielskiej. Rozciągnięcie w czasie może spowodować stopniowe „uchodzenie powietrza”.
  • Ewentualne opóźnienia (np. jest spółdzielnia i przyznano dofinansowanie, ale projektodawca nie ma pieniędzy na koncie projektu; trzeba czekać na rozliczenie wniosku o płatność i przelew z instytucji pośredniczącej; najczęściej trwa to kilka tygodni) mogą mieć kolosalne znaczenie, zwłaszcza w przypadku działalności sezonowej (np. konieczność rozpoczęcia działalności po sezonie).

To tyle na temat czasu potrzebnego do założenia spółdzielni socjalnej. Chętnie dowiem się ile u Ciebie trwał okres od decyzji do zatrudnienia w spółdzielni socjalnej. Jeśli masz ochotę, to napisz w komentarzu.

Ile trwa założenie spółdzielni socjalnej z udziałem środków unijnych?
Oceń ten wpis

Etykiety:, ,

15 komentarzy do “Ile trwa założenie spółdzielni socjalnej z udziałem środków unijnych?”

  1. 5 grudnia 2013 na 11:28 #

    Próbujemy założyć spółdzielnię ale w Kielcach to nie taka prosta sprawa. Od lutego mamy zebraną grupę, przeszliśmy szkolenia, biznesplan napisany bez zastrzeżeń, ale utknęliśmy w KRS. Od lipca wychodzą jakieś „błędy”, nikt nie jest nam w stanie pomóc, choć bardzo chcemy pracować – nie mamy możliwości. Kancelaria prawna pisze poprawki, które w dalszym ciągu są podważane. Jesteśmy już u kresu wytrzymałości. Nasz zapał z każdym dniem maleje. A byliśmy takimi optymistami.
    Nie każdy kto ma zapał do pracy może ją wykonywać 🙁

    • 5 grudnia 2013 na 14:32 #

      Mogę przesłać Wam statut naszej spółdzielni – może pomoże Wam w poprawianiu błędnych zapisów i sformułowań. Powstawał przy współudziale prawnika. Jest też przeanalizowany pod względem interpunkcji (jestem po edytorstwie i kilkukrotnie sprawdzałam tekst). Gdybyście byli zainteresowani, to podajcie adres e-mail. Jeśli chodzi o proces rejestracji, to statut odesłany nam został tylko raz (chodziło o poprawę sformułowań w dwóch miejscach – aspekty prawne). Oczywiście to tylko pomoc, bo musicie dostosować statut do własnych potrzeb, pamiętając jednak o ramach prawnych. Życzę wytrwałości i powodzenia oraz oferuję pomoc w razie potrzeby. Podobno im dłużej na coś czekamy, tym większa radość, gdy w końcu osiągamy cel 😉 Byle nie czekać bezczynnie!

      • Waldemar Żbik
        5 grudnia 2013 na 16:54 #

        Bardzo mnie cieszy chęć wzajemnej pomocy 🙂 Każdy z nas ma inne doświadczenia i warto to wykorzystywać.

        pozdrawiam serdecznie,

        • 5 grudnia 2013 na 19:51 #

          Ja również dziękuję – już nie za samą chęć a za realną pomoc 😉
          Pozdrawiam!

      • 5 grudnia 2013 na 18:31 #

        Witam Pani Estero, poproszę o ten wzór statutu,razem ze statutem od Pana Waldemara-to nieoceniona pomoc dla mnie.Mój adres e-mail danusia24-61@02.pl Za pomoc dziękuję

        • 5 grudnia 2013 na 19:50 #

          Dzień dobry,
          Statut został wysłany na wskazany adres mailowy. Proszę pamiętać, że niektóre zapisy mogą wyglądać zupełnie inaczej i zależy to od członków (oczywiście jeśli pozostają zgodne z obowiązującym prawem). Z perspektywy czasu w naszym statucie zmieniłabym paragraf 6, punkt 2, w którym wymieniony jest przedmiot działalności spółdzielni (PKD) – na szkoleniu powiedziano nam, że lepiej tam wrzucić więcej niż za mało, żeby móc podejmować zlecenia, które być może nas zaskoczą bez konieczności zmian w KRS (czyli: jeśli zajmujemy się opieką nad osobami starszymi i na tym chcemy się skupić, to sprzedaż papierosów też warto wpisać, bo może ktoś będzie chciał kupić i będzie szansa na tym zarobić, więc warto mieć do tego prawo bez oczekiwania na zmiany w KRS). Za radą poszliśmy (chociaż nie wpisaliśmy wszystkich możliwych PKD, bo pamiętam, że odrzuciłam np. hodowlę wielbłądów – może zbyt pochopnie zresztą, bo przecież czasami są potrzebne do bożonarodzeniowych szopek żywe zwierzęta 😉 ) i przestrzegam przed tym innych. Z praktyki wiem, że nie można zajmować się wszystkim. A jeśli będziemy chcieli poszerzyć zakres działalności, to powinna być to decyzja przemyślana, poprzedzona badaniem rynku, ustaleniem potencjalnych klientów – w tym czasie zdążymy dokonać zmian w KRS a unikniemy wypisywania wszystkiego, co tylko się da (strata czasu) i mniej czasu (i papieru) zużyjemy przy kserowaniu (statut jest dołączany np. do wniosków o dofinansowanie na założenie spółdzielni z środków FP, warto mieć też swoją wersję, na której się „pracuje” – z podkreśleniem najważniejszych kwestii, bo czasami trzeba się upewnić, używa się go również przy innych „okazjach”).
          Pozdrawiam serdecznie i polecam się na przyszłość 😉

          • 9 grudnia 2013 na 17:40 #

            Witam,w przesłanym mi statucie nie ujęto wkładów.Myślę czy to dobrze czy żle?Czy faktycznie pomoc ze wsparcia,mimo że dotyczy konkretnych osób,jest ich wkładem?Czy członek Sp-ni,może domagać się ich zwrotu,mimo,że ze swojej kieszeni nie wydał ani grosza…Jeszcze raz dziękuję za przesłanie przez Esterę tego statutu,już korzystam,przygotowuję się do następneg szkolenia

            • 9 grudnia 2013 na 18:10 #

              To jeszcze raz ja,myślę,że tak jak to Pan Waldemar napisał w innym temacie,środki na wsparcie z PO KL,wpływają na konto i nie są wkładami członków,myślę,że Pani Estera słusznie ich nie ujęła, nie są przecież obowiązkowe.No sama siebie pytam i sama sobie odpowiadam… coraz lepiej.A pocieszająco dla załamanej,pomysł na utworzenie Sp-ni powstał w mojej głowie w marcu br.,w maju dowiedziałam się,że w czerwcu będą pierwsze szkolenia,jest grudzień,w środę jedziemyy na drugie szkolenie.Nie mogę się już doczekać finału i nie odpuszczę.Przez ten czas dokształcam się dzięki pomocy Pana Waldemara i innych,czas oczekiwania nie jest więc, czasem straconym- pozdrawiam

              • Waldemar Żbik
                9 grudnia 2013 na 18:15 #

                Proszę się nie przejmować, mi też się zdarza odpowiadać na własne pytania 🙂

            • Waldemar Żbik
              9 grudnia 2013 na 18:13 #

              Jeśli chodzi o dotację ze środków unijnych, to osobiście spotkałem się wyłącznie z rozwiązaniem bezpośredniego przekazywania dotacji na konto spółdzielni, a nie w formie wkładów (pieniądze nie przechodzą przez prywatne konta członków spółdzielni).

              Tak więc w takiej sytuacji członek spółdzielni nie może domagać się zwrotu tych pieniędzy i wydaje mi się to sensownym rozwiązaniem.

              pozdrowienia,

      • 5 grudnia 2013 na 20:13 #

        Mam nadzieję, że to już tylko kwestia czasu, ale bardzo dziękuję za zaoferowaną pomoc. W razie potrzeby poproszę o nią. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Waldemar Żbik
      5 grudnia 2013 na 16:37 #

      Witam,

      Nie wiem czy to Panią pocieszy, ale z sądem w Kielcach też mam nie najlepsze doświadczenia. Wystarczył co prawda jednokrotny zwrot dokumentów, ale i tak trwało to zdecydowanie za długo (4-5 miesięcy). Wiem też, że dokumenty po prostu potrafią leżeć przez dwa miesiące.

      Polecam mój wzorcowy statut z komentarzem (dostępny w dziale pobierz dla zalogowanych), choć też nie jest on idealny i w zasadzie systematycznie nad nim pracuję.

      pozdrawiam i życzę, mimo wszystko, wytrwałości,

      • 5 grudnia 2013 na 19:39 #

        My czekamy już 5 m-cy. Pisząc prośby o przyspieszenie. Nic to nie pomogło. Bardzo dziękuję za szybką reakcję 🙂

  2. 20 marca 2015 na 11:22 #

    Jakiś czas temu czytałem o klastrach biznesowych, które niezwykle pomagają w działaniach. Promowanie idei tworzenia powiązań kooperacyjnych opartych na współpracy, a nie na konkurencji 🙂 „Proinnowacyjny Klaster Biznesu jest instytucją opartą na transferze wiedzy i doświadczenia, która wypracowywać będzie innowacyjne rozwiązania organizacyjne i technologiczne w dziedzinie zarządzania przedsiębiorstwem zmierzające do optymalizacji procesów biznesowych zarówno członków klastra, jak i podmiotów zewnętrznych” ciekawe..

    • Waldemar Żbik
      20 marca 2015 na 11:40 #

      Dziękuję za komentarz.

      Faktycznie temat ciekawy. Wiem, że OZRSS planuje budować takie kooperacyjne powiązania pomiędzy spółdzielniami z podobnych branż. Moim zdaniem może być z tego dużo korzyści.

      pozdrawiam serdecznie,
      Waldek Żbik

Dodaj komentarz

Zabezpieczenie antyspamowe *